sobota, 1 marca 2008

McDonald Socjotechnologia.

Pracuje już ponad miesiąc w magdonaldzie i coraz lepiej dzięki temu rozumiem socjotechnologie która opiera się na podświadomym działaniu na kliencie [gościu] restauracji. Od momentu kiedy zauważysz ich logo, przez wejście do restauracji, podejście do kasy i zamówienie towaru jesteś pod silnym wpływem i działaniem tysięcy bodźców które mają cię jeszcze bardziej skłonić do większej ilości wydanych pieniędzy. Każdy najmniejszy szczegół, przez miłą obsługę do tego że jest papier w toalecie działa na to jak oceniasz dana firmę. Magdonald w tej kwestii moim zdaniem jest perfekcjonistą i stara się w tym przodować. Jestem po prostu pod wielkim wrażeniem tej całej machiny która jak by nie patrzeć już dawno podbiła świat a która teraz walczy o przeżycie gdyż dzisiaj również ja zauważam te wszystkie aspekty. Magdonald po za tym jest doskonałym przykładem podświadomej reklamy, która moim zdaniem prędzej czy później będzie jedynym środkiem przekazu reklamowego.

Socjotechnologia to fascynujący świat a zarazem bardzo niebezpieczny.

Brak komentarzy: